dnia 10 września 2006, o godzinie 03:46:17 /
3 komentarze
U hu hu dawno mnie tu nie było. Rok już prawie minie. Przemyślenia o żywocie swoim nabrzmiały. Oj bardzo nabrzmiały. Część trysnęła na jedną ze starych kamienic gdzieś w okolicach rynku krakowskiego, gdzie mieszkałem przez czas jakiś myśląc nad faktem posiadania potomka. Sprawa ucichła, przeszła i przeminęła jak te wszystkie wiatry zawiewające nad nasze miasta stare ziarna malutkich kosodrzewin. Wiecie, że już chyba pół roku nie byłem w WARS'ie ? Ponad pół roku nie byłem nigdzie, nigdzie gdzie mogło by mnie spotkać coś naprawdę nowego. Nowych ludzi nie widzę. Wszyscy starzy, brudni i zaspani w porannym zgiełku parzenia kawy i połykania nowości z gazet. Tych samych, tak samo i ciągle przez siedem dni w tygodniu. Tanie wzruszenia. Ludzie, ludzie biegajcie dalej a znowu zasapiecie się przed wieczorem, rozlejecie swe ciała przed telewizorem i ... no właśnie i smacznego połykania porannych nowości.